Buddyjski Ośrodek Medytacyjny
w Katowicach

  • Kim jesteśmy
  • Trwałe wartości
  • Karma
  • Współczucie i mądrość
  • Oświecenie
  • Co znaczy być buddystą?
  • Kim są buddyści?
  • Jak osiągnąć Oświecenie?
  • Jak zacząć?
  • Życie Buddy
  • Oświecenie Buddy
  • Nauki Buddy
  • Buddyzm tybetański
  • Buddyzm na Zachodzie
  • Buddyzm Diamentowej Drogi
  • Nauczyciele w buddyzmie DD
  • Ośrodki
  • 40 lat buddyzmu
Buddyzm to nauki o naturze umysłu pochodzące od historycznego Buddy Siakjamuniego, który żył i nauczał ponad dwa i pół tysiąca lat temu w północnych Indiach. Celem praktyki buddyjskiej jest osiągnięcie całkowitego urzeczywistnienia potencjału umysłu i doświadczenie trwałego szczęścia – oświecenia. Każdy może je urzeczywistnić, dlatego buddyzm nazywany jest religią doświadczenia. W buddyzmie istnieje wiele tradycji, szkół i stylów praktyki. Diamentowa Droga linii Karma Kagyu to najbardziej porywający obszar buddyjskich nauk, idealny dla niezależnych, pełnych radości ludzi.

Kim jesteśmy

Buddyzm Diamentowej Drogi międzynarodowa to sieć ośrodków medytacyjnych dla ludzi, którzy pragną zintegrować buddyjski pogląd z codziennym życiem. Udostępniamy zarówno medytacje dla początkujących, jak i zaawansowane metody do stosowania w odosobnieniu. Wszystkie praktyki buddyzmu Diamentowej Drogi pochodzą z linii przekazu Karma Kagyu, tysiącletniej tradycji buddyzmu tybetańskiego, której nauki zostały przekazane przez historycznego Buddę.
Linia przekazu Karma Kagyu znajduje się od XII w. pod duchowym przywództwem Karmapów – pierwszych reinkarnowanych nauczycieli Tybetu. 17. Karmapa Taje Dordże mieszka w Indiach i podróżuje udzielając nauk na całym świecie. Jego poprzednik 16. Karmapa poprosił Lamę Ole Nydahla i jego żonę Hannah, żeby przenieśli linii Karma Kagyu na Zachód. Od lat 70. założyli oni dotąd ponad 700 ośrodków w 40 krajach na całym świecie.

Trwałe wartości w zmieniającym się świecie

Wszystko w zewnętrznym świecie nieustannie się zmienia. Nawet „najtrwalsze” zjawiska zmieniają się: szybko jak płomień lub wolno jak góra. Nie mają one trwałej esencji.
Nasz wewnętrzny świat myśli i uczuć jest poddany podobnym zmianom. Im lepiej rozumiemy, że wszystko jest nietrwałe i zależy od warunków, tym zdrowsze jest nasze podejście do życia, związków, majątku i możemy skupić się na tym, co naprawdę ma znaczenie.
Jeśli wszystko przychodzi i odchodzi, to czy istnieje coś trwałego? Według buddyzmu jedyną rzeczą, która jest zawsze obecna jest przytomność, w której wszystkie te doświadczenia i zjawiska jest pojawiają. Ta przytomność jest nie tylko ponadczasowa, ale także pełna radości. Rozpoznać tę ponadczasową obecność tutaj i teraz znaczy osiągnąć oświecenie, które jest ostatecznym celem buddyzmu.

Karma: jakie ziarno, taki plon

Buddyzm, unikając moralizowania, inspiruje nas do wzięcia odpowiedzialności za swoje życie poprzez zrozumienie przyczyny i skutku. Podobnie jak grawitacja, prawo karmy działa zawsze i wszędzie.
Budda szczegółowo wyjaśniał jak kształtujemy naszą przyszłość poprzez nasze myśli, słowa i działania. To, co robimy teraz gromadzi dobre lub złe wrażenia w umyśle. Wiedząc to, mamy wolność wyboru i możemy kontrolować nasze życie. Karma nie jest przeznaczeniem. Możemy zdecydować się unikać szkodliwych działań, które doprowadziłyby do cierpienia w przyszłości. Zamiast tego angażujemy się w pozytywne działania, żeby zasiać nasiona pozytywnych rezultatów.
Stosując medytację buddyjską możemy ponadto usunąć negatywne wrażenia, które już nagromadziły się w naszym umyśle na skutek przeszłych działań. Kiedy zdamy sobie sprawę, jak wiele cierpienia pochodzi z niezrozumienia przyczyny i skutku, naturalnie staramy się rozwinąć współczucie dla innych.

Współczucie i mądrość

W buddyzmie współczucie i mądrość rozwijamy równolegle. Praktykując regularnie medytację mamy w umyśle więcej przestrzeni i dystansu do trudnych myśli i uczuć. To pozwala nam zauważyć, że wszyscy mają podobne problemy i wzmacniamy nasze życzenie pomagania innym.
Gdy nasze działania opierają się na współczuciu i skupiamy się raczej na innych, niż na sobie, świat reaguje w podobny sposób. Przeszkadzające emocje, które wszyscy mamy, takie jak gniew, duma, przywiązanie, zazdrość, przestają nas tak mocno wiązać. W powstałej przestrzeni pozwalamy mądrości pojawić się spontanicznie.
W ten sposób mądrość i współczucie wzajemnie się wspierają na naszej ścieżce.

Oświecenie

W buddyzmie współczucie i mądrość rozwijamy równolegle. Praktykując regularnie medytację mamy w umyśle więcej przestrzeni i dystansu do trudnych myśli i uczuć. To pozwala nam zauważyć, że wszyscy mają podobne problemy i wzmacniamy nasze życzenie pomagania innym.
Gdy nasze działania opierają się na współczuciu i skupiamy się raczej na innych, niż na sobie, świat reaguje w podobny sposób. Przeszkadzające emocje, które wszyscy mamy, takie jak gniew, duma, przywiązanie, zazdrość, przestają nas tak mocno wiązać. W powstałej przestrzeni pozwalamy mądrości pojawić się spontanicznie.
W ten sposób mądrość i współczucie wzajemnie się wspierają na naszej ścieżce

Co to znaczy być buddystą?

Buddyści najczęściej określają siebie jako szczęśliwych ludzi. Ale zostając buddystą nie zmieniamy magicznie świata tak, żeby bardziej odpowiadał naszym oczekiwaniom. Zatem co się zmienia?
Żeby być buddystą, nie musimy nosić specjalnych strojów, zmieniać nawyków żywieniowych, czy też rezygnować z życia towarzyskiego. Zmienia się natomiast nasza percepcja – nie traktujemy przeszkód tak serio, a wszystko co nas otacza widzimy jako interesujące i pełne potencjału. Łatwo powiedzieć, nie zawsze łatwo zrobić.
Rozumiejąc nauki i używając metod takich jak medytacja, stopniowo zmieniamy nasz pogląd na temat wszystkiego, co wydarza się w życiu. Nie chodzi o założenie różowych okularów, ale raczej o usunięcie zasłon, które uniemożliwiają nam zobaczenie, jakimi rzeczy naprawdę są.
Nauki Buddy są wielką skarbnicą mądrości, a każda tradycja buddyjska kładzie nacisk na różne aspekty buddyzmu. Mnisi i mniszki w odmienny sposób stosują porady Buddy, niż ludzie świeccy. Co więc możemy powiedzieć o praktykujących buddystach Diamentowej Drogi?
Buddyści Diamentowej Drogi to ludzie świeccy, często mający rodziny, którzy mają normalną pracę i którzy włączają metody buddyjskie do swojego codziennego życia.

Kim są buddyści?

Żeby móc zostać buddystą, musimy wziąć odpowiedzialność za własne życie z zaufaniem, że prawo przyczyny i skutku naprawdę działa. Poprzez nasze myśli i decyzje, tworzymy nowe nawyki, które nas albo ograniczają, albo wyzwalają. Wraz z doświadczeniem widzimy, że dzisiejsze działania kreują naszą sytuację jutro.
Jeśli chcemy wziąć tę odpowiedzialność i decydujemy się wykorzystać szansę osiągnięcia stanu Buddy, to czego nam potrzeba?
Potrzebujemy wartości, którym można zaufać. Umysł jest jedyną rzeczą, która się nie zmienia. Nigdy się nie narodził i nie może umrzeć. Jest wszędzie i zawsze, podobnie jak przestrzeń. Oświecenie, stan buddy, jest w pełni rozwiniętym stanem umysłu i celem buddyzmu. Jako buddyści nawiązujemy związek z tym stanem – otwieramy się na niego – i nazywamy to przyjęciem schronienia. Możemy też przyjąć schronienie w naukach (Dharma), które prowadzą nas do tego celu, w naszych przyjaciołach na ścieżce (Sangha) oraz w naszym nauczycielu (Lama).
W stanie pełnego oświecenia możemy zrobić najwięcej dla pożytku innych. Zatem buddyści rozwijają motywację osiągnięcia tego celu, żeby móc się nim podzielić oraz wykorzystać dla tego pożytku siłę i wgląd, jakie rozwiniemy na ścieżce. Ta szlachetna motywacja nazywa się Obietnicą Bodhisattwy.

Jak można osiągnąć Oświecenie?

Praktykując medytację przyzwyczajamy się do stanu, w którym jest mniej przeszkadzających emocji, a więcej radości i przejrzystości. Następnie próbujemy przenieść to doświadczenie medytacyjne do naszego codziennego życia. Czy, kiedy nadchodzi trudna sytuacja, umiemy zobaczyć ją z szerzej perspektywy, bez dramatyzmu? Czy potrafimy dostrzec potencjał w osobie, która wzbudza nasze negatywne emocje?
Nasza praktyka medytacji jest jak laboratorium: pracujemy nad sobą w bezpiecznych warunkach. Następnie sprawdzamy nasz pogląd w codziennym życiu – kiedy stoimy w korku, negocjujemy w pracy albo próbujemy przeżyć z partnerem, kolegą z pracy lub dziećmi. Dowodem naszego duchowego rozwoju jest umiejętność radzenia sobie z sytuacjami w życiu z wdziękiem, zręcznością i humorem.
Jeśli to brzmi rozsądnie i jak coś przydatnego w życiu, warto zastanowić się, jak zacząć.

Od czego zacząć?

Najłatwiejszym sposobem na Zachodzie jest znalezienie buddyjskiego ośrodka w swoim mieście. Możesz tam uzyskać wprowadzenie do buddyzmu i nauczyć się medytacji. Ośrodki dysponują książkami, magazynami, nagraniami wykładów. Jeśli spodobają ci się ludzie i medytacja w ośrodku, to wówczas warto przyjść na wykład mistrza buddyjskiego, takiego jak Lama Ole Nydahl albo Karmapa.

Kim był Budda?

Historia życia Buddy rozpoczyna się w Lumbini nieopodal granicy Indii i Nepalu, ok 2600 lat temu, kiedy urodził się Siddharta Gautama. Mimo że był księciem zrozumiał, że uwarunkowane doświadczenia nie mogą zapewnić trwałego szczęścia ani zapobiec cierpieniu. Po długotrwałym duchowym poszukiwaniu zagłębił się w medytację, w której zrealizował naturę umysłu. Osiągnął stan nieuwarunkowanego i trwałego szczęścia: Oświecenie, stan buddy. Ten stan umysłu jest wolny od przeszkadzających emocji i wyraża się poprzez nieustraszoność, radość i aktywne współczucie. Przez resztę życia Budda nauczał tych, którzy pragnęli osiągnąć taki sam stan.
„Nauczam ponieważ wy i wszystkie istoty chcecie osiągnąć szczęście i uniknąć cierpienia. Nauczam, jakimi rzeczy są”.
— Budda
Indie były w czasach Buddy miejscem bardzo otwartym na duchowość. Każdy pogląd filozoficzny miał swoje miejsce w społeczeństwie, a ludzie oczekiwali, że duchowość dobrze wpłynie na ich życie codzienne.
A tych pomyślnych czasach Siddharta Gautama, przyszły Budda, urodził się w rodzinie królewskiej na trenie dzisiejszego Nepalu, blisko granicy indyjskiej. Dorastając Budda wykazywał się współczuciem i inteligencją. Wysoki, silny i przystojny, Budda należał do kasty wojowników. Przepowiednia mówiła, że zostanie albo królem, albo przywódcą duchowym. Ponieważ jego rodzice pragnęli silnego przywódcy dla swojego królestwa, próbowali ochronić Siddhartę przed poznaniem nieprzyjemnej natury świata. Otoczyli go wszelkimi rodzajami przyjemności. Podarowano mu pięćset atrakcyjnych kobiet, możliwość uprawiania sportów i zaznawania przyjemności. Opanował sztukę walki, a swoją żonę Yasodharę zdobył wygrywając zawody w łucznictwie.
Nagle w wieku 29 lat został skonfrontowany z przemijalnością i cierpieniem. Gdy przebywał poza pałacem zobaczył osobę chorą, a następnie kogoś starego, a w końcu kogoś martwego. Był bardzo poruszony, gdy zrozumiał, że starość, choroba i śmierć spotkają wszystkich, których kochał. Siddharta nie mógł im dać żadnej ochrony.
Następnego ranka książę mijał człowieka w stanie głębokiej medytacji. Kiedy spotkali się wzrokiem, a ich umysły nawiązały kontakt, Siddharta zatrzymał się niczym zahipnotyzowany. Natychmiast zrozumiał, że doskonałość, której poszukiwał musi być zawarta w samym umyśle. Spotkanie to pozwoliło przyszłemu Buddzie poczuć pierwszy, bardzo pociągający smak umysłu, prawdziwego i trwałego schronienia. Wiedział, że musi go rozpoznać dla pożytku wszystkich.

Oświecenie Buddy

Budda wiedział, że musi porzucić rodzinę i królewskie obowiązki, jeśli chce osiągnąć pełne oświecenie. Potajemnie opuścił pałac i samotnie ruszył w drogę. Przez następne kilka lat spotkał wielu zdolnych nauczycieli medytacji i w pełni opanował ich techniki. Zawsze jednak odkrywał, że pokazywały one potencjał umysłu, ale nie sam umysł. W końcu, w miejscu o nazwie Bodhgaya, przyszły Budda postanowił pozostać w medytacji tak długo, aż rozpozna prawdziwą naturę umysłu i będzie w stanie przynieść pożytek wszystkim. Po sześciu dniach i nocach przebijania się przez najsubtelniejsze przeszkody umysłu, o poranku w pełnię księżyca w maju i na tydzień przez 35. urodzinami, osiągnął oświecenie.
W tym momencie w jego umyśle rozpuściły się wszystkie zasłony pomieszanych uczuć i sztywnych poglądów, i Budda doświadczył wszechogarniającego tu i teraz. Zniknęło wszelkie oddzielenie. Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, blisko i daleko, wszystkie zlały się w jeden promienny stan intuicyjnej błogości. Każdą komórką swojego ciała Budda – Przebudzony – wiedział wszystko i był wszystkim.
Po osiągnieciu oświecenia Budda podróżował po północnych Indiach i nauczał nieprzerwanie przez 45 lat. Przybywali do niego wszyscy, niezależnie od pochodzenia czy zawodu. Nauczał ich, zawsze wskazując na ostateczną prawdę.
Budda zawsze zachęcał uczniów, żeby kwestionowali jego nauki i szukali ich potwierdzenia we własnych doświadczeniu. Ten brak dogmatów do dziś charakteryzuje buddyzm.

Nauki Buddy

Budda udzielił nauk różnym ludziom, których ogólnie można podzielić na trzy główne grupy. Budda udzielił im różnych nauk, należących do trzech różnych poziomów buddyzmu.

Terawada (Szkoła Starszych) lub Hinajana (Mała Droga)
Zawiera nauki o przyczynie i skutku oraz medytacje uspokajające umysł, żeby stworzyć dystans do trudnych uczuć i myśli. Zastosowanie tych nauk rodzi zrozumienie, że myśli i uczucia nie są osobiste, co z kolei daje możliwość działania w sposób przynoszący pożytek i prowadzi do gromadzenia dobrej karmy.
Nauki te rozprzestrzeniły się głównie w południowo-wschodniej Azji (Sri Lanka, Tajlandia, Kambodża, Birma). Ich celem jest wyzwolenie od wszelkiego cierpienia.

Mahajana (Wielka Droga)
Nauki te przyciągają ludzi, których główną motywacją jest bycie pożytecznym dla innych, czyli tzw. Postawa Bodhisattwy. Te nauki i medytacje mają stopniowo rozwijać współczucie i mądrość, którą tutaj jest zrozumienie, że świat jest jak sen, zatem można go zmieniać poprzez myśli, słowa i działania. Nauki te rozprzestrzeniły się głównie północnej Azji – Japonii, Wietnamie, Chinach, Tybecie i Korei. Ich celem jest nie tylko wyzwolenie, ale pełne oświecenie dla pożytku wszystkich. Nauki Mahajany zawierają nauki Terawady.

Wadżrajana (Diamentowa Droga)
Nauki te dotyczą samego umysłu. Te bezpośrednie nauki skierowane są do ludzi posiadających szczególny rodzaj pewności – rozumieją oni, że mogą dostrzec doskonałość na zewnątrz jedynie dlatego, że mają ją w sobie. Buddy nie uważa się tu za osobę, lecz raczej za zwierciadło własnego umysłu, a nauki wskazują bezpośrednio na doskonałe właściwości umysłu. Często nazywa się je buddyjską tantrą. Nauki te przetrwały głównie w Tybecie i zawierają w sobie nauki Terawady i Mahajany.

Buddyzm na Zachodzie

Obecnie buddyzm jest powszechnie znany i uważany za jedną z głównych religii świata. Kiedy powstał w północnych Indiach, 2600 lat temu, kraj ten przypominał starożytną Grecję, intelektualną i filozoficzną kolebkę współczesnego zachodu. Jednak nauki Buddy nie były tylko teoretyczne, zawierały również metody doświadczenia nauczanych prawd. Uczniowie, którzy urzeczywistnili te nauki, byli w stanie przekazać ich esencję własnym uczniom i w taki sposób buddyzm przetrwał jako pełen świeżości i do dziś pasuje do ludzkiego życia.
Pierwsze spotkanie zachodu z buddyzmem miało miejsce w latach pięćdziesiątych, kiedy buddyzm Zen pojawił się w Ameryce. Nauczyciele z Japonii założyli kilkanaście tradycyjnych ośrodków medytacyjnych. Pomimo silnego zabarwienia kulturowego buddyzm Zen, prawdopodobnie najbardziej znana szkoła Mahajany, stabilnie rozwijał się w Ameryce i innych krajach. Pojawili się też w pełni wykwalifikowani nauczyciele, zdolni do utrzymania przekazu.
Nauki Terawady pojawiły się na zachodzie już w początkach lat dwudziestych. Tradycyjnie opierają się na pełnym restrykcji mnisim stylu życia, co trudno w pełni zintegrować z zachodnim społeczeństwem. Główne nauki tej szkoły – Cztery Szlachetne Prawdy, Ośmioraka Ścieżka oraz nacisk na wyrzeczenie się materializmu jako ścieżkę do oświecenia, zawarte są w najbardziej znanych definicjach Buddyzmu.
Buddyzm tybetański jest łatwy do rozpoznania – kolorowe formy Buddów, mantry, wyróżniający się wizualnie styl. Rozprzestrzenił się bardzo szeroko po chińskiej inwazji na Tybet w latach 50. Na Zachodzie Europy powstały tybetańskie klasztory, buddyzm świecki rozwinął się równie szeroko.
Lama Ole Nydahl z żoną Hannah od lat 70. rozprzestrzeniają (teraz już tylko Lama Ole, Hannah zmarła w 2007 roku) na zachodzie świecki buddyzm Karma Kagyu, przetłumaczony na nasze języki. Mając wszystkie najważniejsze upoważnienia do nauczania, przekazali tradycyjne medytacje, pozbawione elementów kulturowych tak, by mądrość wschodu była zrozumiała i dostępna dla ludzi zachodu. Założyli świecki Buddyzm Diamentowej Drogi, obecnie jedną z największych szkół buddyjskich na zachodzie.

Buddyzm Diamentowej Drogi

Nasza szkoła należy do tysiącletniej linii Karma Kagyu buddyzmu tybetańskiego. Jest przeznaczona dla świeckich praktykujących na całym świecie, łączących praktykę buddyjską z codziennym życiem. Zapoczątkowany w latach 70. przez Lamę Ole Nydahla i jego żonę Hannah na prośbę ich głównego nauczyciela XVI Karmapy. Po prawie 50 latach Diamentowa Droga ma ponad 700 ośrodków Buddyzmu Diamentowej Drogi na całym świecie. Można się w nich nauczyć tradycyjnych buddyjskich medytacji, przekazanych we współczesny sposób, dostępny dla zachodnich praktykujących i w zrozumiałym dla nich języku.
Nazwa „Diamentowa Droga” jest tłumaczeniem sanskryckiego terminu Wadżrajana. Wadżrajanę uważa się za najbardziej bezpośredni z trzech poziomów buddyjskich nauk. Należy do „starej szkoły” buddyzmu tybetańskiego.
Nauczyciele w buddyzmie Diamentowej Drogi
Lama Ole Nydahl jest głównym nauczycielem Diamentowej Drogi na zachodzie, w ośrodkach które założył w imieniu Karmapy, głowy linii Karma Kagyu. Cały rok podróżuje po całym świecie nauczając podczas publicznych wykładów i kursów medytacyjnych.
Lama Ole wskazał też część swoich doświadczonych uczniów jako podróżujących nauczycieli. Przekazują oni praktyczne wskazówki dotyczące buddyzmu Diamentowej Drogi w jego ośrodkach.
Ośrodki Diamentowej Drogi oraz duże kursy medytacyjne odwiedzają również Thaje Dordże – XVII Gjalła Karmapa, i inni nauczyciele: Szierab Gjaltsen Rinpocze, Lama Dzigme Rinpocze.

Ośrodki Diamentowej Drogi

To główne miejsca, w których osoby zainteresowane buddyzmem mogą dostać wyjaśnienia do medytacji od bardziej doświadczonych praktykujących. Tam też spotykają się praktykujący by wspólnie medytować i brać udział w aktywnościach ośrodka. W każdym z nich odbywają się prowadzone medytacje.
Ośrodki, działając niezależnie, należą zwykle do większych organizacji pożytku publicznego – w Polsce jest to Buddyjski Związek Diamentowej Drogi Linii Karma Kagyu. Wszystkie ośrodki prowadzone są wolontaryjnie i są wspierane indywidualnymi darowiznami, składkami członkowskimi oraz wpływami z buddyjskich wykładów i kursów medytacyjnych.

Półwieku buddyzmu na Zachodzie

Po kilku latach spędzonych w Himalajach na nauce u XVI Karmapy i innych mistrzów medytacji, Lama Ole z żoną Hannah wrócili do Danii w 1972 roku. Karmapa upoważnił ich do przeniesienia przekazu i nauk Wadżrajany na zachód dla wszystkich którzy będą nimi zainteresowani. Nieustanna praca w Europie, Rosji i obu Amerykach przyniosła międzynarodowy rozwój przyjaźni, wolność i dużo ludzkiego wzrostu, które charakteryzują dzisiejszy buddyzm Diamentowej Drogi.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o buddyzmie, przeczytaj parę buddyjskich książek, zobacz film na YouTube, albo odwiedź ośrodek w Twoim mieście.

MEDYTACJA 16 KARMAPY W PON-WT-ŚR-CZW19:30
WPROWADZENIE DLA NOWYCH OSÓB w ŚRODY — 19:00